Parę miesięcy temu pojawiły się spekulacje, że Google pracują nad nową przeglądarką. Podczas rozmowy z znajomymi często twierdziłem, że jest to możliwe i tak samo często byłem przez nich zbywany “Google i browser lol”.
A dziś nastąpił ten dzień

No i mamy betę przeglądarki Googla.
Po pobraniu uruchomiłem instalator. Trzeba przyznać, iż Google lubi podejście Apple. Czysta, bezobsługowa instalacja przeglądarki. W sam raz do dystrybucji via Group Policy, jednak jest jeden problem: Chrome podczas instalacji dociąga niezbędne pliki z netu.
1:0 Dla Chrome
A mogę ci zapchać folder w profilu??
Niestety przeglądarka Googla instaluje się w dość dziwnym miejscu:
C:\Users\nazwa_użytkownika\AppData\Local\Google\Chrome\Application\chrome.exe
Jak mam rozumieć, Panowie z Googla, nie chcą by ich przeglądarka była używana w korporacjach. Jak można pchać pliki programu do profilu SICk!
1:1 Dla mnie
Prawdziwe pudło dla mnie:(

Znowu import ustawień:) Fajna sprawa dla wygodnickich, jednak ja jakoś nie lubię być wyprzedzany przez oprogramowanie. Dzięki uruchomionemu FF, Chrome miało problem z importem danych i sypnęło komunikatem:)
1:2 Punkt dla mnie

Przepraszam, że co
Kolejny szok; punkt dla Chrome. Przeglądarka Googla upewnia się czy aby nie chce zmienić wyszukiwarki na coś innego niż google
FF czegoś takiego nie robił, jedynie IE 7.0 pozwala podczas pierwszego startu na takie operacje:)
2:2 Chrome
Prostota przede wszystkim:
Chrome po starcie:

Firefox

IE

3:2 Chrome
Prostota jeszcze raz:

Sorry ale tak małego menu to nawet Internet Explorer nie ma
4:2 Chrome
A jak tu zerknąć w źródło elementu:

Oto efekt kliknięcia “zbadaj element”:

5:2 Chrome.
Jak myślicie ile waży Chrome po instalacji
46,5 MB jak na tak małą ilość opcji Chrome jest duże. Po przeglądnięciu 4 stron w tym jeden teledysk na Youtube:) Nagle mój profil w Chrome wystrzelił do 33 MB. Nie no fajnie 78MB w profilu mobilnym:/
5:3 Dla mnie

Wreszcie jest przeglądarka, która jasno i wyraźnie pokazuje błędny certyfikat. Użytkownik wreszcie szybko widzi w czym jest problem i jasno ma pokazane co może zrobić. W IE większość userów klika w zielone i zamyka stronę, w FF ludzie odświeżają bo myślą, że serwer jest niedostępny:)
6:3 Chrome
Panowie i Panie Chrome by default blokuje flashowe pop-up’y, które lubią jeździć po stronie z góry na dół. Po prostu szaleństwo.
7:3 Chrome
Podsumowanie:
Podejrzewam, że główny użytkownikiem, w którego wycelowało Google jest przeciętny Kowalski. Chce on szybko zainstalować bezpiecznego i szybkiego browsera, jednak nie interesuje go to, że przeglądarka:
- ładuje się w profil użytkownika
- nie ma tylu opcji co konkurencja
- generuje trzy procesy przy starcie – drobna poprawka, trzy procesy są jak najbardziej na plus <opis en>
- profil użytkownik, generowany przez Chrome, do lekkich nie należy
Ja fanem tej przeglądarki nie zostałem:(
Update 2:
Tryb incognito. Przeglądarka Google udostępnia podobny tryb jak nowe IE 8.0, przez wielu zwanych “trybem porno”. Ciekawe kto od kogo pociągnął ten pomysł:)
Ostatnie Komentarze