Kiedyś czytałem o portalu, który w Stanach za odpłatą oferuję wyszukiwanie informacji o podanych przez nas osobach. System był dość ciekawy bo potrafił szperać po portalach społecznościowych, grupa dyskusyjnych, wyszukiwarkach, książkach telefonicznych, etc. Po pewnym czasie zastanawiałem się jak mogło by to wyglądać u nas:) Jak się okazało Polacy nie gęsi i ….. swoją wyszukiwarkę a raczej wyczaję mają. Wchodząc na Wyczajkę możemy za jednym zamachem przeszukać:

- Naszą-Klasę

- Golden-Line

- Profeo

- Youtube

- Google

- i kilka innych portali

Ostatnio dzwoniąc do pomocy Dell dostałem imię i nazwisko pewnej konsultantki z którą musiałem się skontaktować. Jak się szybko okazało w całym zamieszaniu zapomniałem zapytać o numer telefonu:( Na stronie Dell nic nie znalazłem. W Google setka wyników, których nie chciało mi się filtrować a drugi raz do Dell nie udało mi się dodzwonić. Po kilku minutach spróbowałem “wyczaić” podaną mi osobę. Jak się okazało w danych kontaktowych znalazłem numer telefonu i po kilku minutach rozmawiałem z odpowiednią konsultantką.

Teraz siedząc już na spokojnie, po przeczytaniu kilku wpisów na blogu Tomka Onyszki zacząłem się zastanawiać do jakich celów można by to wykorzystać:)

Ciekawy jestem czy ewentualnie kiedy takie wyszukiwarki zostaną nawiedzone przez boty :)

Swoją drogą za pomocą takich zabawek można zobaczyć jak bardzo jesteśmy anonimowi w Internecie oraz ile informacji może o nas wyciągnąć przeciętny Kowalski.